2014/05/16

Fizruk i Ivan Dorn

No hejeczka!
Egzaminy maturalne już prawie za mną, pozostał mi tylko ustny polski. Wczoraj pisałam rozszerzenie z rosyjskiego - poszło mi nawet lepiej niż niemiecki! Strasznie mnie to dziwi, bo z niemca cokolwiek robiłam, a rosyjski... tylko seriale.
Zostanę dziś w klimacie wschodnich sąsiadów. A co.
Pierwszą moją propozycją jest serial Fizruk (Физрук). Podobno to serial komediowy - i owszem, znajdziemy porcję humoru, ale z drugiej strony będzie też kilka przykrych sytuacji, które spowodują, że mina nam zrzędnie. W sumie jak w życiu - wzloty i upadki.


O co chodzi? Główny bohater (patrz obrazek wyżej), Foma, prowadzi średnio legalny tryb życia. Staje się jednak tak, że zaczyna pracę jako w-fista w jednej z wielu szkół. Z miejsca zakochuje się w Tatianie, nauczycielce literatury. Foma walczy o jej serce, jednak nie ma prosto - Tania jest w związku z pewnym gościem parę ładnych lat i nie myśli go zostawiać dla tytułowego Fizruka. Dodatkowo widzimy wewnętrzną przemianę głównego bohatera, co zostało przez reżyseria bardzo gustownie i realistycznie przedstawione.
(Tania i Foma)

Fabuła serialu nie jest jednak ograniczona do wątku Fomy. Poznajmy teraz Poulinę - tancerkę pracującą w klubie nocnym kumpla Fizruka. Możecie być z początku do niej zrażeni, jednak wierzcie mi, dziewczyna jest naprawdę w porządku i jako psycholog (wyuczona dama!) często pomaga Fomie i Psichu. 

Oczywiście nie zapomniano o uczniach. Spotkamy tu różne charaktery, jednak moimi faworytami są Sasza i Walentyn. Między młodzieżą tyle się dzieje, że trudno wszystko streścić, zostawię więc to bez głębszego komentarza.
(Walentyn)


(Sasza)

Niewątpliwym plusem produkcji jest montaż, brak dennego openingu oraz muzyka. Fajnie dobrana, elegancko do każdej sytuacji. Naprawdę miło się i patrzy, i słucha.

Niestety, obejrzeć możecie go jedynie po rosyjsku - o polskich napisach zapomnijcie, angielskich też nigdzie nie widzę. Może kiedyś się zajmę tłumaczeniem, ale wątpię, żeby była taka potrzeba.

Jeżeli jednak jesteście zainteresowani to LINK do strony z odcinkami (cały sezon już wyszedł :C) a tutaj LINK z soundtrackiem.

Dzięki temu serialowi złapałam fazę na Ivana Dorna. Już wcześniej katowałam Nenavizhu, ale teraz mam w głowie właśnie jeden kawałek z Fizruka i remiks Lova Lova. Nutki niżej!




Słuchajcie, oglądajcie, tańczcie, whatever!
Więcej muzyki na moim profilu last.fm, o ile przebrniecie przez te wszystkie zapętlenia! :D
XOXO


Brak komentarzy: