Kim jestem?



  • Mówią na mnie Ama, czasami Lena, w rzeczywistości jestem Marleną. Ama to skrót od Amareny, a Amarena wzięła się z miłości do tanich win. Kiedyś będzie stać mnie na droższe, lecz teraz nie wybrzydzam i piję te do dziesięciu złotych. Tak więc macie do wyboru trzy opcje, jak do mnie się zwracać, ale chyba Ama jest najlepsza. Krótko i na temat.
  • 1995 to mój rocznik. Dla niektórych nienajlepszy, dla mnie idealny.
  • Wychowałam się we wschodniej części Polski, na Podlasiu. Zapragnęłam jednak wyjechać na studia i teraz stawiam swoje dorosłe (a przynajmniej tak mi się zdaje) kroki w Poznaniu.
  • Mam głowę pełną myśli i pomysłów, które boję się realizować. Zmieniam się i walczę o swoje, staram się spełniać swoje cele. To stąd ten blog. Chciałabym się podzielić swoimi rozważaniami, radością ze spełniania celów a także wnioskami, jakie wyciągnę, gdy coś pójdzie nie tak, jak powinno. Blog ma wspierać mnie w działaniu. Bardzo bym chciała, żeby pomógł nie tylko mi, ale też komuś, kto oczekuje wsparcia lub po prostu nie wie, co ma zrobić ze sobą. No i halo - nie lubicie czytać swoich starych tekstów i patrzeć bezczelnie, jak mądrzejecie?
  • Co kocham? Rodzinę, tę najbliższą. Moje dwa psy. Andrzejka*. Piwo. Słodycze. Muzykę. Książki. Zachody słońca. Słońce. Taniec. Fałszowanie z innymi. Zdjęcia. Łososia. Gry - i komputerowe, i planszowe. Cukinię, camembert i Słoika**. Podróżowanie.
  • Co lubię? Wylegiwać się w łóżku, oglądać seriale, jeździć pociągami, spędzać czas z radosnymi ludźmi. Lubię uczyć się nowych rzeczy. Języki obce. Zapach deszczu. Malowanie moich małych oczu. Szmateksy. Buty na grubej podeszwie. Lata 90te. Lubię jak mam wolne i zdaję wszystkie kolokwia.
  • Nie lubię wątróbki, lukrecji, whiskey, śliwek węgierek. Wstawania rano, gdy uważam to za niepotrzebne. Nie lubię dużych mrozów, Glinianych misiów. Ruskich fajek. Wielkanocy.
  • Nienawidzę kłamstwa, pogrzebów, braku miejsca na dysku, wolnego internetu, pustej lodówki. Braku szacunku do drugiego człowieka. Marazmu. (tu się pojawiły rzeczy różnej wagi, jednych nieznoszę bardziej, innych mniej, ale nadal - nienawiść to nienawiść).

To tak w skrócie, z kim macie do czynienia na tej stronie.


* Andrzej to mój kaktus. Jest przeuroczy i zawsze, jak na niego patrzę, uśmiecham się. Każdy powinien mieć takiego kaktusa od uśmiechu.
** Słoik to dracena, super roślinka.